Hot and dangerous – Pterinochilus murinus Usambara

Dzisiaj co nieco o diabole z którym nawet Geralt nie szukałby zwady 🙂

Pochodzenie

Tego przepięknego ptasznika spotkać możemy w Afryce, gdzie dość powszechnie występuje.


Warunki hodowli

Jeśli chodzi o same warunki bytowe to nie stwarza on niemalże żadnych problemów. Wystarczy zapewnić im (na oko oczywiście) te 50%-65% wilgotności i delikatnie podgrzać im odwłoki. Jeśli się bardzo uprzemy, a mamy w domu temperaturę w okolicach 20 stopni i więcej to ten punkt nawet możemy sobie darować. Poskutkuje to spowolnieniem metabolizmu, a w związku z tym także wzrostu pająka, wydłużając mu tym samym życie.


Żywienie

Murin nie wybrzydza. Rzuci się na wszystko, co się rusza: mącznika, świerszcza, drewnojada, karaczana, palec… No właśnie, palec… ale o tym poniżej.


Temperament

To dobry pająk jest – zawsze ,,dzień dobry” na klatce mówi, tylko nerwowy trochę… Tak ociupinkę. A tak nieco poważniej: będzie próbował was zabić za każdym razem gdy na niego popatrzycie. Jeśli do tej pory nie przejawialiście objawów arachnofobii, to po spotkaniu takiego delikwenta może to ulec zmianie. Bez odpowiednio długiej pęsety (30 cm to moim zdaniem minimum) nawet nie podchodzić. Przy obcowaniu z tym pająkiem należy zachować maksymalny stopień ostrożności i pod żadnym pozorem nie wkładać rąk do jego terrarium. Są bardzo szybkie, niemalże się teleportują, co w połączeniu z rogatym charakterkiem i siłą jadu czyni je niemałym wyzwaniem dla hodowcy.

Jad

Czołóweczka jadusów. Ich jad nie jest w prawdzie w stanie zabić zdrowego, dorosłego człowieka, ale już o większego psa bym się bał. Taki labrador, owczarek, czy husky z dużym prawdopodobieństwem mógłby nam wywinąć orła. Potencjalnie niebezpieczny dla zdrowia (a czasem nawet życia) osób starszych, schorowanych, dzieci oraz alergików. Jeśli o ludzi chodzi to żaden ptasznik jeszcze nikogo nie zabił – Po ewentualnej śmierci możesz więc liczyć na prestiżowy grawer na nagrobku 😉


Rozmnażanie

Mnoży się stosunkowo łatwo, często i gęsto. Dzięki temu za przyjemność w postaci maluszka L1-L2 tego gatunku zapłacimy jedynie około 10 jednostek naszej waluty narodowej.


Uwagi

Występuje w kilku odmianach barwnych (w poście zdjęcie Usambara): RCF, TCF, Usambara, UMV i DCF

Zanim kupisz dwa razy się zastanów. Nie no, żartowałem, aż tak źle nie jest. Jeśli masz doświadczenie i czujesz się na siłach – bierz. Jeśli nie – daruj sobie. Pająk ten absolutnie nie jest polecany dla początkujących (choć są osoby, które biorą go na pierwszego i nie narzekają), więc odradzam kupowanie go pod wpływem impulsu. Musicie wiedzieć z czym macie do czynienia.